30 czerwca

SŁONECZNIKOWO-DYNIOWE CIASTECZKA DAKTYLOWE

 SŁONECZNIKOWO-DYNIOWE CIASTECZKA DAKTYLOWE

Zbliża się jeden z ważniejszych wieczorów dla nas wszystkich - ćwierćfinał EURO 2016, co więc zjeść na ten emocjonujący mecz? Wielu z was zapewne wybierze chipsy, paluszki, krakersy i inne przekąski, które niekoniecznie należą do zdrowych, więc jeśli macie chwilę, a konkretnie półtorej godziny przed meczem zróbcie te przepyszne słonecznikowo-dyniowe ciasteczka daktylowe, które są bardzo proste i bez cukru! 

Składniki (ok. 40 ciastek)
- 20 daktyli (naturalny słodzik)
- 125 ml mleka lub 125 ml wody
- 250 g mąki razowej 
- 100 g słonecznika
- 3 łyżki pestek z dyni
- 2 łyżki miodu
- 1 jajko
- 2 łyżeczki nasion chia
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 szklanki wody
- 3 łyżki oleju kokosowego 

Jak to zrobić?
WERSJA 1
Jeśli macie więcej czasu daktyle zamoczcie w mleku i zostawcie na co najmniej 2 godziny, a najlepiej całą noc. 

WERSJA 2
Jeśli nie macie czasu to zamiast mleka daktyle wrzucicie je do  wrzącej wody i gotujcie przez 15- 20 minut.

KOLEJNE KROKI
Kiedy macie już miękkie daktyle - zblendujcie je na pastę. Następnie wszystkie suche składniki należy zmieszać z mokrymi. Następnie daktyle dodajemy do reszty składników i mieszamy ze sobą, aby uzyskać jednolitą masę. Kolejnym naszym krokiem jest uformowanie wałka, którego zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na ok. godzinę. Po upływie określonego czasu wałek kroimy na ciasteczka, które umieszczamy na blaszce do pieczenia. Następnie wkładamy ją do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy przez 15 minut. Czekamy, aż ostygną i można jeść. Smacznego!







28 czerwca

WEGAŃSKIE PLACUSZKI KUKURYDZIANE

WEGAŃSKIE PLACUSZKI KUKURYDZIANE

Pierwszy raz używałam mąki kukurydzianej, która jest fajną alternatywą dla mąki pełnoziarnistej, a tym bardziej dla mąki białej. Dzisiejsza propozycja to wegańskie placuszki, które bardzo dobrze sprawdzą się na śniadanie czy inny posiłek. Można też zabrać je na piknik czy na podróż.

Składniki (6 placuszków):
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 1 szklanka mleka ryżowego (czy innego roślinnego)
- 2 łyżeczki nasion chia
- 2 łyżeczki siemienia lnianego
- 2 łyżeczki słonecznika łuskanego
- 4 łyżeczki pestek z dyni

- 2 łyżeczki cukru trzcinowego (opcjonalnie)
- syrop daktylowy - polewa (opcjonalnie)
- owoce (opcjonalnie)

Jak to zrobić?
Wszystkie składniki mieszamy ze sobą. Jeśli ciasto będzie za gęste dodajmy odrobiny wody (ciasto musi powoli spływać z łyżki). Placuszki pieczemy na oleju (najlepiej kokosowym) z każdej strony. Pilnujmy, żeby nie były przyklejone do patelni, jeśli tak się dzieje podważmy. Placuszki pieczemy do momentu, aż nabiorą złotego koloru.
Smacznego!




18 czerwca

KULKI KOKOSOWO-CZEKOLADOWE A'LA BOUNTY

 KULKI KOKOSOWO-CZEKOLADOWE A'LA BOUNTY




Kiedy piszę ten post to siedzę w ogrodzie i spędzam najleniwiej jak się da sobotnie popołudnie, zresztą spędzam tak cały obecny weekend. Powód? Zaczęły mi się wakacje, koniec nauki, koniec sesji, koniec stresów i koniec wstawania o tak wczesnych godzinach, że nawet mój pies na słowo "spacer" przewracał się na drugi bok. Dlatego też postanowiłam je uczcić w najprostszy sposób - nie robić kompletnie nic. 
Dzisiaj mam dla was najsłodszą propozycję jaka dotychczas pojawiła się na tym blogu - kulki, które smakują jak przepyszne batoniki bounty (moja miłość zresztą) tylko, że bez składników niewiadomego pochodzenia - zrobiony w domowej kuchni, a co najważniejsze bez pieczenia. Może być lepiej? Do roboty.
Składniki (ok. 20 kulek)
- 2 szklanki wiórków kokosowych
- 5 łyżek miodu
- 2 łyżki oleju kokosowego (nierafinowanego)
- 2 łyżki nasion chia
- 1 łyżeczka cukru waniliowego (najlepiej domowej roboty – opcjonalnie)
- pół gorzkiej czekolady (co najmniej 70% kakao) - 50g
Jak to zrobić?
Miód rozpuszczamy razem z olejem kokosowym i cukrem waniliowym. Następnie do miski, w której znajdują się rozpuszczone składniki dodajemy wiórki kokosowe i nasiona chia. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą tak, aby zaczęły się ze sobą kleić. Następnie mocno zbitą masę wkładamy do lodówki na godzinę. Po upływie danego czasu masę wyciągamy i robimy z niej małe kulki, których powinno wyjść ok. 20 (zależy od wielkości kulek). Gdy kuleczki są gotowe wkładamy je do lodówki na 30 minut. W tym czasie rozpuszczamy pół gorzkiej czekolady (50g). Następnie wyciągamy kulki kokosowe z lodówki i zamaczamy je w gorzkiej czekoladzie. Tak przyrządzony deser wkładamy do lodówki na kolejne 30 minut. Po upływie tego czasu czekolada powinna być już wystarczająco twarda. Smacznego!
Sposób podania
Kulki kokosowe są świetnym dodatkiem chociażby do kawy.
Jeśli nie chcesz zwiększać ich kaloryczności nie musisz polewać ich czekoladą smakują równie dobrze!
Jeśli w domu jest naprawdę gorąco najlepiej przechowywać je w lodówce, aby się nie rozpadały, a czekolada była twarda.








15 czerwca

SYROP Z PĘDÓW KOSODRZEWINY

 SYROP Z PĘDÓW KOSODRZEWINY



Jakiś czas temu na Facebooka wrzucałam wam zdjęcie z ogródkowych zbiorów. Dziś nareszcie mogę wam przedstawić pomysł na syrop z kosodrzewiny. Do roboty!



Syropu z kosodrzewiny nie można zaliczyć do fit przepisów, ale na pewno jest on bardzo zdrowy, a co najważniejsze zrobiony samemu przez co wiemy czym się leczymy i co pijemy.
U mnie w domu syrop ten robimy kolejny już rok, bo jest bardzo dobry i wielokrotnie pomógł nam przy przeziębieniu jako dodatek do herbaty czy pity sam. 

Co jest w nim takiego wspaniałego, że warto mieć go pod ręką?
  • Przez swoje nawilżające właściwości syrop ma zastosowanie wykrztuśne dlatego polecany jest przy kaszlu czy chociażby zapaleniu gardła, aby dać mu ulgę i pokonać chrypkę.
  • Działa bakteriobójczo i odkażająco.
  • Olejek sosnowy, który znajduje się w syropie udrożnia drogi oddechowe i ułatwia oddychanie.
  • Wcierany działa również rozgrzewająco – pomaga w bólach reumatycznych i nerwobólach.
  • Zawiera flawonoidy, które mają działanie przeciwutleniające, moczopędne i rozkurczowe.
  • Zawiera gorycze, które przyjmowane w małych dawkach przed posiłkiem pobudzają apetyt oraz działają uspokajająco i wzmacniająco (dostarczają energii)
  • Witamina C zawarta w syropie wzmacnia organizm i neutralizuje wolne rodniki.
  • Zawiera również duże ilości soli mineralnych, które regulują gospodarkę wodną organizmu i korzystnie wpływają na kości.
  • Zawiera też kwasy fenolowe, które mają właściwości przeciwmiażdżycowe.
  • Dzięki swojemu słodkiemu smakowi dzieci będą pić go z ochotą!



Jak zrobić syrop z kosodrzewiny?
Na każdy kilogram pędów kosodrzewiny wsypujemy kilogram cukru, więc w tym wypadku proporcje przedstawiają się jako 1:1. Zasypane w słoiku pędy przykrywamy gazą lub innym cienkim materiałem, ale nie zakręcamy, ponieważ zacznie nam to wszystko pleśnieć. Taką strukturę pozostawiamy na  10 dni co drugi dzień mieszając kosodrzewinę z cukrem tak, aby puściła jak najwięcej soku (ale nie wyciskamy tylko delikatnie mieszamy). Kolejnym naszym krokiem jest przecedzenie powstałego syropu przez gazę do mniejszych słoików bez naszych pędów, tak aby był on klarownie czysty, bo jakikolwiek pęd może zmienić smak syropu, a nawet sprawić, że będzie gorzki. Przelany do słoików syrop zakręcamy i krótko wekujemy (zagotowujemy słoiki) – jakieś 2-3 minuty. Na zdrowie!

Co innego można zrobić z syropem?
Jeśli ktoś lubi napoje z procentami to z syropu może zrobić domową nalewkę wystarczy, że doleje do niego wódki, bądź spirytusu według uznania. Nalewka pita w umiarkowanych i rozważnych ilościach również ma zastosowanie przeciwbakteryjne i odkażające.

Kiedy i gdzie zbierać pędy?
Ja swoje pędy mam w ogródku, więc jestem pewna, że nie są niczym pryskane. Warto zasadzić sobie kosodrzewinę w ogrodzie lub na działce, jednak należy pamiętać, żeby starać się robić to jak najdalej od ruchliwych dróg, aby ochronić nasze krzaki przed szkodliwymi oparami i zanieczyszczeniem. 







13 czerwca

ŁOSOŚ W CYTRYNIE I ROZMARYNIE

 ŁOSOŚ W CYTRYNIE I ROZMARYNIE

Dzisiaj mam dla was wyśmienitą propozycję na obiad - łososia. W tym przepisie w wersji z cytryną i rozmarynem oraz ryżem, jarmużem, rukolą i pomidorkami cherry. Samo zdrowie! 

Składniki (dla 4 osób)
- 2 filety z łososia (600g - 700g)
- 3 torebki ryżu
- liście jarmużu 
- liście rukoli 
- pomidorki cherry
- 1 duża cytryna
- suszony rozmaryn
- papryczki chilli (suszone)
- sól, pieprz

Jak to zrobić?
Łososia myjemy, a filety kroimy na pół tak abyśmy mieli cztery równe kawałki ryby. Następnie kładziemy pierwszy kawałek na folię aluminiową (matowa strona wewnątrz) skraplamy dużą ilością soku z cytryny, solimy, pieprzymy i dajemy trochę suszonej papryczki chilli (tylko nie za dużo!). Później rybę przykrywamy folią tak, aby zewnętrzna strona była świecąca. Te czynności powtarzamy przy każdym kawałku. Gdy mamy już przygotowane cztery filety układamy je na blaszkę i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 200 stopni i pieczemy przez 30 minut. W międzyczasie nastawiamy wodę na ryż i gdy zacznie wrzeć wrzucamy torebki i gotujemy według czasu podanego na opakowaniu. Liście jarmużu oraz rukoli i pomidorki cherry myjemy. Wszystko staramy się synchronizować. Po upływie 30 minut filety wyciągamy z piekarnika, otwieramy paczuszkę i jeśli nie ma takiej potrzeby łososia zostawiamy w  foli aluminiowej, żeby zachować tłuszcz z przyprawami. Smacznego!

Co z tym łososiem?
Zawiera cynk, selen, potas oraz jod. Jest bogaty w witaminy rozpuszczalne w tłuszczach A,D,E oraz kompleks witamin z grupy B - B1, B2, B6, B12. Jednak najważniejsze składniki łososia to kwasy Omega 3 i Omega 6.

Uwaga
Najlepiej kupować łososia głęboko mrożonego niż tego w lodówkach z napisem "świeży", ponieważ bardzo rzadko zdarza się, że jest łapany na dziko. Najczęściej są to łososie hodowane na farmach przez co są znacznie uboższe w wartości odżywcze, a nawet zdarza się, że zawierają metale ciężkie np. rtęć. Dlatego warto czytać etykiety, jednak nie martwcie się jeśli zjecie go raz na miesiąc nic złego wam się nie stanie. Mimo to zerkajcie na to skąd pochodzi i co w sobie ma. 




10 czerwca

MIGDAŁOWO-KOKOSOWE CIASTECZKA OWSIANE

MIGDAŁOWO-KOKOSOWE CIASTECZKA OWSIANE

Bez mąki, bez mleka i naprawdę smaczne - ciasteczka migdałowo-kokosowe, które robi się naprawdę prosto i można modyfikować je według własnego uznania. Świetnie się sprawdzą jako dodatek do śniadania, a jeśli nie to spróbuj ich z owocami np. truskawkami. Do roboty! 

Składniki (40 ciastek):
- 300 g płatków owsianych
- wyciśnięty sok z 1 pomarańczy (deserowej)
- 100 g masła 
- 3 łyżki oleju kokosowego
- 4 łyżki wiórek kokosowych
- 6 łyżek miodu 
- 1/2 łyżeczki sody
- 2 łyżeczki cynamonu
- szczypta soli

Jak to zrobić?
Płatki owsiane mielimy na mąkę. Łączymy ją sokiem pomarańczowym, wiórkami kokosowymi, sodą, cynamonem i solą. Następnie rozpuszczamy miód razem z masłem i dolewamy do reszty. Składniki dokładanie ze sobą mieszamy i odkładamy na godzinę do lodówki. Kolejny nasz krok to wyjęcie ciasta z lodówki i rozpoczęcie robienia kulek, które następnie rozpłaszczamy na blaszce. Następnie blachę wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Ciasteczka wyciągamy po 15 minutach i czekamy, aż ostygną. Gdy ciastka stwardnieją możemy zabrać się za ich jedzenie bez obawy, że się rozpadną. 

Możesz je zmodyfikować!
- Bardzo dobrze będą smakować jeśli dodasz do nich garść rodzynek lub żurawiny!
- Jeśli lubisz czekoladę - dodaj trochę pokruszonej będą bardziej słodkie.
- Jeśli masz ochotę i lubić ciemną wersję dodaj 3 łyżki gorzkiego kakao.
- Orzechy możesz mieszać dowolnie - włoskie, laskowe, które bardziej lubisz!

Smacznego! 



08 czerwca

NOWA PIRAMIDA ZDROWEGO ŻYWIENIA I AKTYWNOŚCI FIZYCZNEJ (20.01.2016)

NOWA PIRAMIDA ZDROWEGO ŻYWIENIA I AKTYWNOŚCI FIZYCZNEJ (20.01.2016)
Dzisiaj przyszła pora na kolejny raport. Przygotowałam dla was opis nowej piramidy żywienia. Zaktualizowana wersja została opublikowana  zgodnie z aktualnymi wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), a została zaprezentowana podczas Narodowego Kongresu Żywieniowego zorganizowanego przez Instytut Żywności i Żywienia 20 stycznia 2016 roku w Warszawskim Pałacu Kultury - jej pełna nazwa to Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej. Piramida ta zmienia dotychczasowy obraz procentowy produktów, które musimy spożywać, a właściwie można byłoby powiedzieć, że wywraca wszystko do góry nogami! Zresztą sami zobaczcie i najlepiej gdzieś sobie zapiszcie albo wydrukujcie i przyczepcie na lodówkę – pora na rewolucję!


                  1.       Zmiana nazwy piramidy – aktywność fizyczna priorytetem
W końcu! Piramida wyraźnie podkreśla ważność aktywności fizycznej, która jest na samym dole. W tym przypadku nie chodzi jednak o to, abyśmy czym prędzej biegli zapisać się na siłownię i robić dziennie wykańczające treningi tylko o racjonalne podejście do sprawy, że nawet najmniejszy ruch jest już aktywnością! Dlatego zamiast jechać komunikacją miejską, aż do celu wysiądź chociażby dwa przystanki wcześniej. Masz psa, a nie chce Ci się z nim spacerować? Zacznij! Udowodniono, że podczas godzinnego spaceru można spalić około 200 kcal? Nie jest to dla Ciebie motywujące? Świeże powietrze oczyszcza umysł i pomaga lepiej nam się skupić – masz ważny egzamin? Poucz się trochę, wyjdź na spacer, wróć i powtórz raz jeszcze lepiej się poczujesz! W tym przypadku chodzi o to, aby starać się jak najczęściej uprawiać jakąkolwiek aktywność fizyczną dla naszego dobra, bo jak pewnie wiecie wspomaga ona walkę z otyłością (właściwie jej zapobiega), cukrzycą i innymi problematycznymi chorobami!

2.      Owoce i warzywa podstawą diety
Produkty te sprzyjają zachowaniu prawidłowej masy ciała i po które można zawsze sięgnąć. Poza tym mają bardzo dużo ważnych witamin i minerałów, które wspierają pracę naszego organizmu. Zalecane jest jednak aby zachować pewne proporcje w ich spożywaniu – ¼ owoców i ¾ warzyw jako dzienne zapotrzebowanie.  Należy pamiętać o tym, aby posiłki komponować tak, aby warzywa stanowiły przynajmniej połowę produktów obecnych na talerzu.

      3.       Zboża wciąż istotne w naszej diecie!
Należy również nie zapominać o spożywaniu produktów pełnoziarnistych – które dostarczą nam dobre węglowodany i błonnik. Oczywiście alergicy muszą znaleźć ich zamienniki.

       4.       Co z nabiałem?
Mimo tego, że znalazł się na czwartym miejscu to o nim również nie należy zapominać i co najważniejsze nie eliminować go z diety, ponieważ produkty te zawierają chociażby wapń, który jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania kości i zębów czy białko, które jest łatwo przyswajalne przez nasz organizm.

      5.       Co z tym mięsem?
Chociaż znalazło się na samym szczycie piramidy to i tak należy go spożywać jednak nie w sporych ilościach – jest to chociażby czerwone mięso, które z jednej strony dostarcza niezbędne dla organizmu żelazo i białko to również podnosi poziom złego cholesterolu (LDL) co w konsekwencji może doprowadzić do rozwoju miażdżycy. Oczywiście nie możemy zapominać o rybach, które są polecane, ponieważ zawierają kwasu Omega-3, dlatego warto je jeść jako zamiennik tradycyjnego mięsa.

      6.       Tłuszcze
Zwierzęce zamieniajmy na roślinne, ponieważ te drugie mają więcej właściwości odżywczych. Również fakt, że orzechy są na szczycie nie oznacza, że mamy usunąć je z jadłospisu – po prostu nie zjadajmy kilku opakowań na raz jak to kiedyś się mówiło, że jeśli chcesz schudnąć jedz orzechy i jeszcze raz orzechy. Niestety to nieprawda.

      7.       Informacje dodatkowe
Z boku piramidy macie jeszcze kilka obrazków – dokładnie sześć, które przedstawiają:
- wodę, którą należy pić, pić i jeszcze raz pić – minimum 1,5l dziennie.
- przekreślony cukier – starajmy się nie słodzić. Jednak jeśli już musimy to robić używajmy zamienników – miód, syropy czy chociażby cukier brązowy. Jednak jeśli możemy ograniczmy go do minimum
- kawę i herbatę – które są dozwolone, ale również z umiarem
- zioła – są one wskazane w diecie i są jedną z ważniejszych zmian wprowadzonych do obecnej piramidy. Oprócz nadania smaku potrawom zawierają również wiele prozdrowotnych składników, dlatego należy je dodawać do naszych potraw! Oczywiście nie mówię tu o tych zawierających gluten i substancje wzmacniające smak – najlepsze są te z ogródka lub kupione w sklepach ze zdrową i ekologiczną żywnością
- sól – staramy się dawać jej jak najmniej, ponieważ zwiększa ryzyko zachorowania na choroby sercowo-naczyniowe, miażdżycę czy też powoduje wzrost ciśnienia tętniczego poprzez zatrzymywanie wody w organizmie


Co sądzicie o nowej piramidzie żywienia? Podobają wam się te zmiany? 

06 czerwca

ZAPIEKANKA Z INDYKIEM, RYŻEM I MOZARELLĄ

 ZAPIEKANKA Z INDYKIEM, RYŻEM I MOZARELLĄ

Dziś mam dla was propozycję na lekką, smaczną zapiekankę, która spokojnie może być daniem na dwa dni jeśli robicie ją dla 4 osób. Zapiekanka z ryżem jest fajną alternatywą dla makaronowych propozycji - jest mniej kaloryczna. Jednak tego przepisu nie zaliczyłabym do super-fit, bo zawiera mozarellę, ale spokojnie można ją zaliczyć do lekkich posiłków, na które spokojnie można sobie pozwolić - oczywiście z umiarem.

Składniki:
- 10 sznycli z indyka z indyka (800g)
- 4 torebki ryżu jaśminowego
- 4 łyżeczki czerwonego pesto
- 2 mozzarelle (250g)
- 1 jogurt grecki (400g)
- 4 szklanki wody 
- kilkanaście liści świeżej bazylii
- olej kokosowy
- sok z cytryny
- sól, pieprz, chilli 

Jak to zrobić?

Przyprawienie mięsa:
Sznycle z indyka umyć i pokroić w paseczki. Marynatę robimy poprzez połączenie jogurtu greckiego, liści bazylii, soku z cytryny, chilli, soli oraz pieprzu - całość blendujemy, żeby bazylia się rozdrobniła lub przed dodaniem jej do jogurtu kroimy liście. Indyka wkładamy do marynaty i odkładamy do lodówki na godzinę.

Zapiekanka:
Po godzinie mięso wyciągamy z lodówki i wrzucamy na patelnię, gdzie mamy rozgrzany olej kokosowy. Mięso lekko opiekamy i ściągamy z kuchenki. Następnie wyciągamy naczynie żaroodporne, które smarujemy olejem kokosowym, żeby danie się nie przypaliło. Kolejnym naszym krokiem jest wsypanie ryżu jaśminowego do naszego naczynia. Następnie wlewamy 2 szklanki wody, dodajemy sól i 4 łyżeczki czerwonego pesto, które rozsmarowujemy w naczyniu dalej układamy naszego indyka tak, aby przykrył cały ryż. Całość wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 20 minut. Po upływie czasu wyciągamy naczynie żaroodporne dodajemy kolejne 2 szklanki wody i obie mozzarelle. Naczynie wkładamy z powrotem do piekarnika i pieczemy przez kolejne 25-30 minut. 

Sposób podania:
Zapiekanka dobrze smakuje z dodatkiem sosu jogurtowego połączonego z oregano i sokiem z cytryny. 
Można też spróbować z sosem jogurtowo-szczypiorkowym

Warto wiedzieć:
Po ostatecznym wyjęciu zapiekanki z piekarnika warto odczekać kilkanaście minut wtedy woda z zapiekanki wyparuje, a ser stwardniej i łatwiej będzie nam ją kroić.