18 lipca

ZACZNIJ BIEGAĆ! 21 POWODÓW DLA KTÓRYCH WARTO BIEGAĆ

ZACZNIJ BIEGAĆ! 21 POWODÓW DLA KTÓRYCH WARTO BIEGAĆ


Jeśli ktoś zapytałby się jaka aktywność fizyczna jest moją ulubioną to bez większego problemu odpowiedziałabym, że bieganie. Pomaga mi się odstresować, uczy mnie pokory i wytrwałości, a co najważniejsze sprawia mi przyjemność. Zdaję sobie sprawę, że wiele ludzi nie lubi biegać, ale mam wrażenie, że często bierze się to z czasów szkolnych kiedy za bieganie dawało się oceny, sprawdzało czasy i (nie oszukujmy się) śmiało się ze słabszych od siebie, bo przecież jak można pobiec 600 metrów w 7 minut, otóż można. Wtedy takiej osobie wydaje się, że ona wcale nie umie biegać, że po prostu się do tego nie nadaje, bo nie biega ani szybko, ani wytrzymale, więc po co właściwie ma biegać? I tu zaczyna się błędne koło, a bieganie jest naprawdę zdrowe! Wystarczy tylko chcieć. Myślisz, że maratończyk na swoim pierwszym biegu przebiegł 42,195km? Zapewniam Cię, że wcale tak nie było. Nikt nie każde Ci biegać dziennie po dziesięć kilometrów – wystarczą dwa, a zobaczysz, że może Ci się to spodobać i będziesz chcieć więcej i więcej! Ja nie jestem maratończykiem, ba! nie jestem nawet półmaratończykiem, a mój dotychczasowym rekord to 14 km, ale nie od razu Rzym zbudowano, prawda? ;) Jednak cały czas ćwiczę i biegam, żeby być lepszą i lepszą dla siebie, żeby móc stanąć przed lustrem i powiedzieć „dałaś radę, możesz być dumna” – powiedziałam tak gdy przebiegłam swoją pierwszą dychę i kiedy ukończyłam Krapkowicki Bieg Majowy. Bieganie jest dla każdego, nawet dla osób otyłych – jednak te osoby powinny pamiętać, że powinny zacząć od marszów, a potem stopniowo zwiększać ich prędkość i długość, bo inaczej zbytnio obciążą stawy i może być z tego więcej szkody niż pożytku – zresztą fajny post odnośnie "za dużych" na swoim blogu napisała Anna Lewandowska, warto się z nim zapoznać. 



21 POWODÓW DLA KTÓRYCH WARTO BIEGAĆ

W oparciu o informacje, które udało mi się zebrać (strony internetowe, magazyny, ludzie i własna wiedza) postanowiłam stworzyć listę 21 powodów dla których warto biegać – są to powody zdrowotne, psychiczne, fizyczne i zupełnie życiowe.

1.       Bieganie jest naprawdę tanie!
Żeby biegać nie potrzebujesz karnetu na siłownię, sprzętu za setki, a nawet tysiące złotych, a buty które kupisz (też nie muszą być za kilkaset złotych)  wystarczą Ci na wiele kilometrów czy lat jeśli biegasz dla przyjemności i nie muszą to być od razu „superkozackie” buty – wystarczą zwykłe adidasy, które nie będą ani za małe ani za duże. Koszulkę i spodnie dresowe ma każdy z nas – nie muszą to być markowe ubrania, wystarczy, że są wygodne.
2.       Jest sportem dla indywidualistów
Bieganie jest sportem dla indywidualistów – za porażki i błędy odpowiadasz ty sam, bo to Twoje błędy. Poza tym jest również niekontaktowe, więc ryzyko nabycia kontuzji podczas kontaktu z innym biegaczem prawie, że znika.  
3.       Biegać możesz o każdej porze
Nieważne czy jest to 5 nad ranem czy 23, a nawet i 2 w nocy jeśli masz ochotę możesz iść biegać! Jedyne co jest ważne to systematyczne bieganie – bo nic Ci po tym jeśli raz na miesiąc przebiegniesz 10km jeśli po pierwsze nie będzie z tego efektów, po drugie  możesz nabawić się szybkiej kontuzji, a po trzecie przed najbliższe kilka dni nie będziesz umieć chodzić
4.       Bieganie ma świetny wpływ na serce
Standardowe bicie serca u „leniwca kanapowca” waha się pomiędzy 70 do 80 skurczy na minutę, a u osoby, która trenuje systematycznie przez długi czas zaczyna notować tych uderzeń do 60, a nawet i mniej uderzeń. Co to oznacza? Dłuższe życie.
5.       Bieganie pomaga zredukować stres
Kiedy wracam z biegania mama mówi mi, że wyglądam ja naćpana – mamo, to się nazywa euforia biegacza! Jeśli masz gorszy dzień, tysiące problemów na głowie – idź pobiegaj! Poprzez lepsze dotlenienie mózgu bieganie pomaga się odstresować i poukładać wiele spraw mówi się, że jeśli biegniesz wolno wiele kilometrów i w tym czasie nie udało Ci się rozwiązać problemu to  jest od nierozwiązywalny.
6.       Bieganie wytwarza endorfiny
W poprzednim punkcie pisałam o euforii biegacza, bierze się ona stąd, że bieganie ma wpływ na wytwarzanie się endorfiny czyli hormonu szczęścia wytwarzanego przez przysadkę mózgową. Widzieliście czasami jak po ciężkim biegu ludzie zamiast nie wiedzieć jak się nazywają to mają tak szeroki uśmiech i „tryska” od nich szczęściem i radością, to jest właśnie euforia biegacza, a my jesteśmy na zdrowym haju ;)
7.       Pomaga walczyć z depresją
Wracając do poprzednich punktów, gdzie była mowa o stresie i endorfinach warto też nadmienić, że bieganie pomaga walczyć z depresją. Mówi się, że już 20 minut dziennego biegania znacznie redukuje skłonność do depresji. Poza tym charakter budowany na bieganiu jest naprawdę odporny.
8.       Bieganie nie ma granic wiekowych
Biegają dzieci, biegają dorośli, biegają emeryci i biegają Ci, którzy jakby mogło się wydawać już nie powinni. Warto zapoznać się z historią Barbary Prymakowskiej, która ma już ponad 70 lat, maratony biega od 15 i przygotowuje się do ukończenia Korony Maratonów Świata. Warto też zajrzeć na TEN ranking najstarszych biegaczy na świecie. Dalej uważasz, że już za późno na to, aby zacząć biegać?
9.       Bieganie zmniejsza ryzyko zachorowań
Bieganie obniża poziom cholesterolu, pomaga walczyć z otyłością, zapobiega i spowalnia rozwój Alzhaimera oraz  zmniejsza ryzyko wylewu czy raka.
10.   Bieganie wzmacnia Twój układ immunologiczny
Bieganie reguluje układ odpornościowy i aktywuje oraz usprawnia komórki obronne podczas walki z wirusami i bakteriami.
11.   Bieganie wzmacnia Twój charakter
Serio wiem co mówię, nic nie nauczyło mnie tak pokory i walki o swoje jak bieganie. Kiedy na mojej drodze pojawiły się pierwsze kontuzje spowodowane przetrenowaniem na kilka dni przed najważniejszym biegiem w życiu myślałam, że oszaleję, bo zamiast trenować siedziałam albo na kanapie albo u fizjoterapeuty. Wtedy zaczęłam doceniać zdrowie, a co najważniejsze uświadomiłam sobie, że nie jestem niezniszczalna. Poza tym bieganie uczy walki o swoje – kiedy pokonujesz kolejne wyznaczone poprzeczki nabierasz pewności siebie, a co za tym idzie? Dużo prościej Ci walczyć o swoje chociażby w rozmowach z wykładowcą, szefem czy znajomymi – przestajesz być szarą wystraszoną myszką.


12.   Sportowcy czy pasjonaci aktywności fizycznej są częściej zatrudniani i bardziej doceniani
To tylko statystyka, ale myślę, że bliska prawdy, dlaczego?
Tacy ludzie najczęściej:
- mają zdolność do poświęceń – no bo kto poświęca tyle czasu i odpowiednio dużo pracy, aby chociażby przebiec maraton (jeśli mówimy o biegaczach)?
- są zdeterminowani – każda kolejna poprzeczka to kolejny sukces, a żeby go osiągnąć sportowcy zrobią naprawdę dużo
-  mają większą automotywację – co to znaczy? Nie potrzebują pomocy z zewnątrz, żeby coś osiągnąć – wystarczą tylko oni sami i ich podświadomość
- postawa zwycięzcy – mimo porażki sportowiec wyciąga z niej wnioski i poprawia swoje błędy
13.   Bieganie pomaga w utracie zbędnych kilogramów
Chcesz schudnąć, ale nudzi Cię siłownia czy treningi w domu? Zacznij biegać! Myślę, że tego punktu nie muszę dodatkowo tłumaczyć, bo każda aktywność fizyczna pomaga w utracie wagi, a podczas biegania pracuje całe nasze ciało. Jak biegać, żeby schudnąć? Przeczytacie w TYM i TYM artykule.
14.   Bieganie pomaga w walce z cellulitem
Kto ma problemy z cellulitem ręka do góry! Pomarańczowa skórka to zmora nawet dla tych najszuplejszych. Na szczęście bieganie pomaga w walce z nim, jak? Bardzo prosto – cellulit to nic innego jak tkanka tłuszczowa, a co robi bieganie? Wykorzystuje ją jako paliwo. Poza tym bieganie poprawia krążenie krwi oraz napięcie skóry, a więc zmniejsza niechciane grudki na udach. Jednak jeśli ktoś uważa, że po miesiącu biegania skórka zniknie jest w błędzie – niestety cellulit jest naprawdę upierdliwy i ciężki do pokonania, ale dla nas nie ma rzeczy niemożliwych, prawda?
15.   Lepiej śpisz kiedy biegałeś
Dotlenienie i zmniejszenie uczucia niepokoju to chyba dwie najważniejsze rzeczy, które człowiek potrzebuje do dobrego snu – zapewni Ci je bieganie!
16.   Poznawanie nowych ludzi
Jest coś lepszego niż obracanie się wśród ludzi, którzy mają taką samą pasję jak ty? Pewnie, że nie! W sieci powstaje co raz więcej grup biegaczy, w miastach organizowane są biegania w grupie, czego chcieć więcej?
17.   Możesz biegać gdzie chcesz
Wyjdź z domu i idź pobiegać! Nie na siłowni na bieżni tylko na świeżym powietrzu. Bieganie ma nieograniczone trasy – biegaj po lesie, po polach, mieście, trawie, nad jeziorem, na plaży, nad morzem – gdzie chcesz! Może akurat okaże się, że znajdziesz jakieś nowe, piękne miejsce?
18.   Bieganie pomaga w walce z niedoskonałościami i oznakami starzenia
Podczas biegania pocisz się, a więc Twój organizm usuwa z ciała toksyczne enzymy, które powodują na twarzy wypryski czy inne zmiany skórne, a dostarcza z tlenem wiele wartości odżywczych – skóra jest rozświetlona, jędrna i ma mniej przebarwień. Poza tym bieganie przyspiesza krążenie krwi co pobudza wytwarzanie kolegenu, który nadaje skórze elastyczność, dlatego często starsi już biegacze nie wyglądają na tyle lat ile w rzeczywistości mają.
19.   Biegać każdy może
Bieganie jest naprawdę proste – oczywiście z czasem Twoja technika powinna się wyrabiać, ale biegać może każdy o czym zresztą wcześniej wspominałam. Nieważne czy szybko czy wolno, długo czy krótko – biegasz dla siebie
20.   To czas tylko dla Ciebie
Dla mnie bieganie jest ucieczką od zgiełku miast i ciągłego hałasu, który nie pozwala mi się skupić. Podczas biegania jesteś tylko TY i nic więcej się nie liczy –możesz mieć słuchawki, możesz słuchać dźwięków natury, ale najważniejsze jest to, że liczysz się tylko TY – nie musisz przejmować się innymi, nie musisz słuchać tego, że ktoś coś ciągle od Ciebie chce, możesz wyłączyć czy wyciszyć telefon i cieszyć się chwilą i tego, że jesteś nareszcie tylko dla siebie.
21.   Biegasz? Możesz pomóc innym!
Coraz częściej organizowane są biegi charytatywne czy akcje z Endomondo, które pomagają innym ludziom. Ja już drugi rok wspieram Pomoc Mierzoną Kilometrami i was też zapraszam do jej udziału – w tym przypadku nie musicie tylko biegać. Jeśli chcecie dowiedzieć się o niej więcej to wpadajcie na ich stronę!



Dalej nie wiesz czy bieganie jest dla Ciebie? Spróbuj to się przekonasz! Pamiętaj – samo bieganie nie da Ci tak wielu zysków jak bieganie połączone z racjonalnym odżywianiem, bo co Ci po tym, że po bieganiu przyjdziesz do domu i zjesz całą pizzę popitą coca-colą czy inne niezdrowe jedzenie?  Chyba nic!

Do zobaczenia na trasie!


07 lipca

BEZGLUTENOWE CIASTO Z JAGODAMI

 BEZGLUTENOWE CIASTO Z JAGODAMI

Jeśli miałabym wybrać mój ulubiony deser, który dotychczas pojawił się na blogu na pewno odpowiedziałabym, że jest nim to ciasto - nie dlatego, że jest bezglutenowe, bo akurat gluten czy nie gluten nie mam z nim problemów, ale dlatego, że naprawdę jest przepyszne. Nie wymaga specjalnych umiejętności, więc każdy z nas jest w stanie go zrobić i cieszyć się smakiem mąki kukurydzianej i jagód, zapraszam!

Składniki (blacha 25x35cm)
- 400 g jagód
- 500 g mąki kukurydzianej ( 4 szklanki)
- 2 szklanki mleka ryżowego 
- 2 jajka
- 190 g jogurtu naturalnego (gęsty)
- 1 szklanka cukru trzcinowego
- 4 łyżki syropu daktylowego
- 5 łyżek oleju kokosowego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Jak to zrobić?
Mąkę, proszek do pieczenia, cukier trzcinowy, jogurt naturalny, syrop daktylowy oraz olej kokosowy łączymy w misce i miksujemy ze sobą. Następnie do naczynia dodajemy jajka oraz mleko ryżowe i wszystko razem mieszamy na jednolitą masę. Do naszego ciasta dodajemy jagody i jeszcze raz wszystko ze sobą delikatnie mieszamy (trzeba uważać, żeby nie ich nie rozgnieść). Następnie naszą masę przelewamy na blachę i pieczemy przez 55-60 minut w 180 stopniach. Po upływie czasu ciasto wyciągamy z piekarnika i czekamy, aż ostygnie, ponieważ jeśli pokroimy jak będzie gorące można nam się rozpadać.
Smacznego!

Warto wiedzieć
Jeśli chcecie możecie dodać do ciasta sam cukier trzcinowy lub sam syrop daktylowy, jednak musicie pamiętać o proporcjach, żeby ciasto było słodkie. 





05 lipca

PUDDING CHIA Z WIÓRKAMI KOKOSOWYMI I MUSEM TRUSKAWKOWYM

PUDDING CHIA Z WIÓRKAMI KOKOSOWYMI I MUSEM TRUSKAWKOWYM

Trochę dziwne, że pojawia się na blogu tak późno - w końcu jest kultowy. Mowa oczywiście o puddingu chia, który jest nie tylko zdrowy, ale i bardzo prosty do zrobienia. Wystarczy tylko zachować proporcje, a już po kilku godzinach możemy cieszyć się przepysznym smakiem tego deseru. 

Składniki (4 szklanki)
- 4 łyżki nasion chia
- 400 ml mleka ryżowego
- 400 g truskawek + kilka do dekoracji
- 2 łyżki miodu
- 5 łyżek wiórek kokosowych + 4 łyżki do dekoracji

Jak to zrobić?
Truskawki blendujemy na mus i dodajemy do nich miód. Następnie nasiona chia zalewamy mlekiem ryżowym, dodajemy 5 łyżek wiórek kokosowych i dokładanie mieszamy (tak, aby wszystkie nasiona obtoczone były w mleku). Do szklanek wlewamy mus, a następnie delikatnie i powoli wlewamy chia z mlekiem tak, aby warstwy nie zmieszały się ze sobą. Szklanki wkładamy do lodówki na 4-5h. Następnie deser wyciągamy i dekorujemy wiórkami kokosowymi i truskawkami.

Pudding mi nie wyszedł, dlaczego?
Mówi się, że nasiona chia żelują się zwiększając swoją objętość nawet 9 razy, dlatego należy zachować odpowiednie proporcje. Jeśli dasz za dużo mleka to wtedy nasiona nie wchłoną go na tyle dużo, żeby utworzył się pudding, dlatego lepiej dać troszkę mniej niż za dużo, a wtedy na pewno Ci wyjdzie! Smacznego!

Propozycja podania
Oczywiście pudding można podawać na wiele sposobów - można kombinować z owocami, warstwami i dodatkami - wariantów jest wiele, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Nasiona nie mają smaku dlatego należy pamiętać, żeby dodać do nich odrobinę słodyczy (miodu, syropu i innych zamienników cukru). Oczywiście wybór mleka również jest dowolny.