NA PODSTAWIE KSIĄŻKI: ANTYUTLENIACZE I WOLNE RODNIKI



Po dwóch tygodniach wracam do was z kolejnym postem z serii „Na podstawie książki”. Dzisiaj odwołam się do pierwszej książki, która ukazała się na blogu czyli „Żywienie w sporcie” A.Bean. Uważam, że jest ona na tyle istotna, że zapewne jeszcze kilka razy pojawi się na blogu. Za pierwszym razem była mowa o Strategii trwałej utraty tkanki tłuszczowej. Dzisiaj chciałabym skupić się na ANTYUTLENIACZACH czyli antyoksydantach oraz WOLNYCH RODNIKACH ponieważ tak dużo się o tym słyszy, ale właściwie mało kto wie czym to wszystko jest. Miłej lektury!

Czym są antyutleniacze?


Inaczej nazywa się je przeciwutleniaczami albo antyoksydantami, pomagają nam one w usuwaniu z organizmu nadmiaru wolnych rodników. Na antyutleniacze składają się enzymy i substancje odżywcze we krwi. Antyoksydanty pomagają w walce z nowotworami, miażdżycą, cukrzycą, chorobami serca, udarami mózgu oraz spowalniają proces starzenia. Antyutleniacze znajdziemy w przeróżnych produktach spożywczych. 


Według treści zawartej w książce nie ma jasnych informacji o tym jaka jest dzienna dawka antyutleniaczy jaką należy spożywać. Jednak na rynku znajdziemy suplementy z antyutleniaczami, które zawierają szereg kombinacji składników, które działają przeciwutleniająco, znajdziecie je chociażby na stronie strefa mocy. Każdy z tych produktów ma inny skład i inną zalecaną dawkę spożycia. Oczywiście jednak takich suplementów należy używać w ostateczności, bo najlepiej przyswajana forma znajduje się w pożywieniu.

Czym są wolne rodniki?

Z biologicznego i chemicznego punktu widzenia wolne rodniki to atomy albo cząsteczki z niesparowanym elektronem, które tworzą się w organizmie człowieka przy naturalnym metabolizmie i produkcji energii. Mają zdolność do łatwego namnażania – wystarczy, że odbiorą elektor pobliskiej cząsteczce.


Oprócz naturalnego wytwarzania się wolnych rodników pewnie zjawiska i produkty przyspieszają ich produkcję są to:
- papierosy
- zanieczyszczone środowisko
- spaliny
-  alkohol
- promieniowanie UV
- namiar spożywanych leków (w szczególności antybiotyki)
- stres
- brak odpoczynku i mało snu
- nieregularny tryb życia (rozregulowany zegar biologiczny)
- nadmiar wędzonych i grillowanych potraw (dym z grilla)

Co powoduje nadmiar wolnych rodników w organizmie?

Jeśli nie walczymy z wolnymi rodnikami i lekceważymy ich istnienie i problemy, których mogą nam przysporzyć mogą dokonać prawdziwego spustoszenia w naszym organizmie. Wolne rodniki mogą być odpowiedzialne za najcięższe i nieodwracalne choroby.
- miażdżyca (uszkadzają one ściany naczyń krwionośnych oraz utleniają lipidy LDL doprowadzając do powstawania niebezpiecznych skrzepów)
- zawał (jeśli skrzep oderwie się może przedostać się naczyniami krwionośnymi do serca)
- rak ( wolny rodnik niszczy na swojej drodze wszystko – często nawet DNA, które później mutuje się, komórki zaczynają się mnożyć i tworzą nowotwór)
- cukrzyca
- niewydolność nerek
- Osteoartoza (zwyrodnienie stawów)
- wrzody żołądka
- zaćma
- Alzhaimer
- Parkinson
- udar mózgu
Poza tym wolne rodniki wpływają na starzenie się skóry, ponieważ niszczą lipidy naskórka, które chronią skórę przed szkodliwym działaniem środowiska, wnikaniem wirusów i bakterii oraz chronią przed utratą wody. Wolne rodniki niszczą również włókna kolagenowe, które nadają skórze elastyczność, dlatego też ich uszkodzenie doprowadza do utraty przez skórę elastyczności oraz do powstania głębokich zmarszczek.

Co antyutleniacz robi z wolnym rodnikiem?

Wyszukuje, a następnie dodaje do nich swój jeden elektron, aby go zneutralizować i usunąć.  


Dlatego pamiętajmy, aby spożywać produkty zawierające przeciwutleniacze, bo unikając tego tematu i nie widzieć problemu w powstawaniu wolnych rodników możemy doprowadzić do poważnych uszkodzeń organizmu, a najgorsze jest to, że mogą być one nieodwracalne. Starajmy się zmienić swój styl życia, bo pamiętajmy mamy je jedno i nie warto go niszczyć.


2 komentarze:

  1. Ciekawy artykuł, nawet nie wiedziałem, że jest coś takiego jak przeciwutleniacze. Świadomość takich rzeczy oraz ich wpływu na organizm z pewnością poprawi moją dietę. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trafiłem przypadkiem na tę stronę, ale czytając ten artykuł już wiem, że zostanę na dłużej. Świetnie przedstawiasz sprawę przeciwutleniaczy, powinnaś kontynuować tą serię. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń