NA PODSTAWIE KSIĄŻKI: WITAMINA D I C "WSPÓLNIKAMI WAPNIA" I POPRAWNEGO FUNKCJONOWANIA ORGANIZMU


W dzisiejszym na podstawie książki, chciałabym się skupić na istotnej kwestii jaką jest współpraca pomiędzy witaminą D, a C po co są nam te witaminy oraz jakie ważne działanie mają w kwestii przyswajania się wapnia.

Dzisiejsza książka, z której zaczerpnęłam informacje jest autorstwa Michała Tombaka, który jest absolwentem Amerykańsko – Rosyjskiej Szkoły Hipnozy i Bioenergoterapii  oraz ukończył studia na wydziale biologii i chemii w Moskwie. M. Tombak należy do światowej elity specjalistów od naturalnych metod leczenia. „Uleczyć nieuleczalne”, bo taki tytuł nosi dzisiejsza książka została wydana w 1999 roku i mimo tego, że niektóre zawarte w niej teksty można uznać za przestarzałe to wciąż są takie, które można zaliczyć do tych „na czasie”.
Wydanie, które mam w swoim domu zaczyna się bardzo dosadnym cytatem – „Ludzie nie umierają – oni zabijają sami siebie” – Seneka, który daje nam do myślenia.
Wydaje mi się, że warto przeczytać tą książkę – można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy – jak działa nasz organizm, jak jest zbudowany i jak „uleczyć nieuleczalne”.

Po co nam właściwie witamina D? Jej podstawową funkcją jest regulacja wymiany wapnia w organizmie. To z niej w nerkach powstaje związek, który wspiera przyswajanie się wapnia. Jednak, aby reakcja ta miała miejsce niezbędny jest udział witaminy C. Warto również nadmienić, że witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczach. Człowiek nie jest w stanie dostarczyć organizmowi wymaganej ilości witaminy D w produktach żywnościowych, dlatego też tak ważne jest „zdobycie” jej w inny sposób. Witamina D nie bez powodu nazywana jest „słoneczną witaminą”, dlaczego? Ponieważ powstaje ona pod wpływem promieni UV. Mimo tego, że teraz więcej słyszy się o tym, żeby słońca unikać jak ognia, to dziennie powinniśmy spędzać na nim ok. 30 minut – nie leżeć plackiem, ale najzwyczajniej spacerować, ponieważ właśnie tyle czasu potrzebuje nasz organizm, aby wytworzyć potrzebną dla nas dawkę witaminy D i zapewnić nam współpracę pomiędzy nią, a wapniem, a co w związku z tym? Zapewnić nam zdrowe i mocne kości, odpowiednie krzepnięcie krwi oraz poprawną pracę serca i układu nerwowego. Co się dzieje gdy w organizmie mamy za mało witaminy D? Mamy silnie zaburzoną przemianę materii, nasze kości są słabe i narażone na częste urazy oraz słabiej pracują naczynia krwionośne, które gdy funkcjonują poprawnie zapobiegają przedostawaniu do krwi bakterii, a więc wzmacniają funkcje obronne organizmu. Tombak w swojej książce mówi również o alternatywnym sposobie dostawania się witaminy D do naszego organizmu – stosowaniu tabletek. Jednak mówi on wprost – „[…]gdy uwzględnimy się odmienne zapotrzebowanie różnych ludzi na witaminę D, to praktycznie bardzo trudno jest ustalić odpowiednią dawkę”.  Dlatego też tak ważne jest to, aby wiedzieć ile dany człowiek witaminy tej potrzebuje, ponieważ niedobór jak i nadmiar tej witaminy szkodzi. Przeszukując swoje notatki i otchłanie Internetu postanowiłam stworzyć, dla was (i dla siebie) krótką ściągę w postaci tabelki, która przedstawia co się dzieje gdy witaminy tej mamy za mało, a kiedy za dużo warto się z nią zapoznać, żeby znaleźć złoty środek w jej przyjmowaniu.


Kiedy najlepiej zażywać kąpieli słonecznych? Według naukowców, o których autor pisze w swojej książce są to godziny poranne – od wschodu słońca do godziny dziesiątej , ponieważ później – pomiędzy dziesiątą, a siedemnastą promienie słoneczne mają wysoką radiację – parzą ciało i prowadzą do przedwczesnego starzenia się, a w krytycznych przypadkach nawet do rozwoju nowotworu. Dlatego w okresie wakacyjnym jeśli jedziemy nad wodę, unikajmy wylegania się na słońcu w tych godzinach, ponieważ oprócz nabawienia się udaru słonecznego, możemy naprawdę sobie zaszkodzić. Warto też pamiętać o tym, że im ciemniejszą mamy opaleniznę tym nasz organizm wytwarza mniej witaminy D. Dlatego nie możemy zapomnieć o uzupełnieniu naszego jadłospisu w tłuszcze, warzywa i owoce, które pomogą organizmowi w jej wytwarzaniu.
Aby dopełnić cały proces przyswajania wapnia nie możemy zapomnieć o witaminie C, która jest niezbędna do tego, aby nasz organizm był zawsze zdrowy. Michał Tombak mówi o niej tak „[…] bez niej w organizmie nie zachodzi ani jedna reakcja utleniania, gdyby nie było witaminy C, zginęlibyśmy z powodu nieustannie atakujących organizm wirusów, bez tej witaminy nasze naczynia zmieniłyby się w puste rurki niezdolne do transportowania krwi.” Brzmi przerażająco, prawda? Witamina C jest bardzo delikatną witaminą – niszczy ją światło dzienne lub słoneczne i temperatura powyżej 100 stopni Celsjusza. Autor daje tego prosty przykład „kiedy przygotowujemy zupę warzywną, w trakcie gotowania zniszczeniu ulega do 50% witaminy C, gdy zupa stoi na kuchence 3 godziny – tracimy jeszcze 20%, a po 6 godzinach albo po powtórnym podgrzaniu nie ma w niej już witaminy. Obierając ziemniaki tracimy do 30% witaminy, gotując je – jeszcze 30-40%.” Co więc zrobić? Bardzo dużo witaminy C jest w owocach i warzywach. Jej zawartość przedstawiam wam w kolejnej tabelce.


Dlatego należy spożywać ich jak najwięcej. Tombak pisze tę książkę, kiedy jeszcze nie mamy stworzonej obecnej Piramidy Żywienia i Aktywności Fizycznej, gdzie jasno jest powiedziane, że owoce i warzywa powinny stanowić 50% naszego każdego posiłku. Oczywiście autor książki mówi też o spożywaniu witaminy C w tabletkach. Jasno daje nam do zrozumienia, że każde przyjmowanie witamin w tabletkach jest szkodliwe, dlaczego?
1.       Witaminy to związki, które nie są wytwarzane drogą syntezy w organizmie człowieka.
2.       W roślinach powstają w procesie biosyntezy pod wpływem światła Słońca i Księżyca.
3.       W komórkach roślin witaminy występują w łatwo przyswajalnej dla człowieka postaci – prowitaminy oraz zawierają sole mineralne, które sprzyjają pełnemu przyswajaniu.
4.       Przedawkowanie naturalnych witamin jest stosunkowo trudne, natomiast tych syntetycznych – bardzo łatwe.
5.       Sztuczne witaminy są produktami rafinowanymi.
6.       Są one przyswajane z trudnością, albo nie są wcale przyswajalne jeśli człowiek ma zaburzenia metabolizmu. Można pokazać to na prostym przykładzie – po spożyciu witaminy C lub innych witamin syntetycznych zdarza się, że mocz pachnie i ma kolor wcześniej spożytych tabletek.
7.       Jednym ze skutków ubocznych stosowania witamin w tabletkach jest zwiększenie apetytu, ponieważ organizm potrzebuje znacznie więcej energii do jej przetworzenia niż ma to miejsce w przypadku naturalnych witamin.

Na sam koniec tego postu chciałabym wam zaprezentować ostatnią tabelkę, która pokazuje czym grozi niedobór, a czym nadmiar witaminy C w organizmie, ponieważ przyjęło się, że nie ma czegoś takiego jak nadmiar witaminy C gdyż po prostu ją wydalimy – niestety jest to nie do końca prawda.






1 komentarz:

  1. Witamina D jest niesamowicie potrzebna organizmowi i szkoda, że tak dużo ludzi bagatelizuje ten fakt. Ona również ma wpływ na nasz wygląd i ogólne samopoczucie. Pozdrawiam i czekam na nowe artykuły!

    OdpowiedzUsuń