24 czerwca

CIASTO Z TRUSKAWKAMI I CZARNYMI PORZECZKAMI "TRICOLORE"


Z racji tego, że wczoraj obchodziliśmy Dzień Ojca postanowiłam, że zamiast kolejny rok z rzędu kupować perfumy i dezodoranty, (bo jak to mężczyzna nigdy nic nie potrzebuje) upiekę tacie ciasto. Wybór padł na deser z owocami – truskawkami i czarnymi porzeczkami. Początkowo miało być z bitą śmietaną, ale że ciasto urosło za niskie musiałam improwizować i w ten sposób powstało to cudo. Jest trochę pracochłonne i trzeba poczekać kilka godzin zanim galaretka stężeje, ale warto. Jedyne, co nie popełniajcie mojego błędu i nie wlewajcie galaretki bezpośrednio na krem tylko róbcie to powoli, a najlepiej na dużą łyżkę tak, aby wolno spływała, bo właśnie od tego są na niej takie białe plamy, no cóż człowiek uczy się na błędach J

Składniki ( blacha 38x25)

Pierwsza warstwa:
- 2 jajka
- 300g mąki kukurydzianej
- 100g kakao
- 40g gorzkiej czekolady (85%)
- 1.5 szklanki mleka
- 1 szklanka cukru trzcinowego
- 125ml oleju
- 3 łyżki jogurtu
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szklanka czarnej porzeczki

Druga warstwa:
- 250g serka mascarpone
- 100g masła
- 2-3 łyżeczki cukru wanilinowego
- truskawki

Trzecia warstwa
- 2 opakowania galaretki truskawkowej
- 600 ml wody

Jak to zrobić?

Pierwsza warstwa
Jajka z cukrem ubijamy mikserem do białości. Mleko podgrzewamy i dodajemy do niego gorzką czekoladę, rozpuszczamy ją i odkładamy do ostygnięcia. Łączymy razem. Dodajemy olej i jogurt naturalny, dokładnie mieszamy. Następnie mąkę kukurydzianą, kakao i proszek do pieczenia przesiewamy do naszych składników i delikatnie mieszamy, ale tak, aby masa stała się jednolita. Przelewamy wszystko na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Na górę dajemy czarne porzeczki i wkładamy do piekarnika nagrzanego na 180 stopni i pieczemy przed 30 min.

Druga warstwa
Po wyjęciu ciasta z piekarnika odkładamy je, aż do ostygnięcia. W tym czasie mascarpone miksujemy z masłem i cukrem wanilinowym. Gdy ciasto będzie już chłodne smarujemy je wcześniej przygotowanym kremem. Truskawki kroimy w plasterki i wykładamy nimi ciasto. Wkładamy je do lodówki, żeby krem stężał.

Trzecia warstwa
Przygotowujemy galaretki, ale pamiętamy o tym, aby dać mniej wody niż mamy podane na opakowaniu – u mnie miał być litr ja wlałam 600 ml. Mieszamy do rozpuszczenia się galaretki, odkładamy ją do momentu, aż zacznie tężeć, jeśli to się stanie powoli wylewamy na nasze ciasto. Całość wkładamy do lodówki.


Ciasto powinno być gotowe do spożycia po 2-3 godzinach, wtedy będziemy mieć pewność, że nam się nie rozpadnie, jednakże, jeśli macie taką możliwość warto zostawić go na całą noc wtedy też będzie bardziej miękkie. Smacznego!



 (pierwsza warstwa)

(druga warstwa)
(trzecia warstwa)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz