10 września

LEKKIE JOGURTOWE CIASTO Z MALINAMI


Dzisiaj przepis na szybkie, puszyste i przepyszne ciasto, którego zniknęło chwilę po ostygnięciu, ale jest tak dobre, że nic dziwnego. Ja tym razem zrobiłam go w wersji z białą mąką i mlekiem bez laktozy, jednak bardzo dobrze smakuje z mąką kokosową i mlekiem kokosowym, bądź migdałowym. Idealny dodatek do niedzielnej kawy ;)

Składniki:
- 400g mąki 
- 400g jogurtu naturalnego 
- 3 jajka
- 250ml mleka 
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka cukru migdałowego 
- 300g ksylitolu 
- 100g masła 
- szklanka malin

Jak to zrobić?
Tortownicę smarujemy masłem. Mąkę przesiewamy wraz z proszkiem do pieczenia do jednej miski. Masło roztapiamy i ostudzamy. Do miski z mąką dodajemy jajka i ksylitol - delikatnie mieszamy. Dodajemy jogurt naturalny i mleko - mieszamy. Na koniec dodajemy cukier migdałowy i ostudzone masło. Wszystko chwilkę miksujemy i przelewamy do okrągłej blaszki. Na koniec posypujemy malinami. Blachę wkładamy do piekarnika nagrzanego na 180 stopni. Pieczemy 50 minut. Po wyjęciu z piekarnika odkładamy ciasto do ostudzenia i kroimy. Smacznego!

Jak inaczej?
Wcześniej wspomniałam o zamianie mąki i mleka. 
Jeśli macie ochotę na trochę czekolady do przed włożeniem do piekarnika posypcie górę ciasta kakao.
Dobrze smakuje z cukrem pudrem.







Jeśli uważasz, że ten post jest przydatny lub po prostu Ci się spodobał skomentuj go lub udostępnij, będzie mi bardzo miło! :)

7 komentarzy:

  1. Ale narbilaś mi ochoty na ciacho ♥️ Tobie wyszło super! Wygląda przepięknie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale smaka mi narobiłaś <3 koniecznie muszę spróbować! https://nati-jest-fit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda przepysznie! A czy można użyć innej maki? Np pelnoziarnistej?
    madziuchowelife.blogspot.ca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko opisane jest w poście :) jak najbardziej można zamienić mąkę :)

      Usuń
  4. Ciasto wygląda przepysznie, na pewno spróbuję zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham ciasta z malinami, aż tak, że czasami moja babcia musi je robić codziennie. Malin na szczęście nigdy dość, bo rosną u mnie w ogródku. Podrawiam, amsoff.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń